Tworcze Bieszczady

NAJBLIŻSZE WYDARZENIA

20.01.2018

Archiwum wiadomosci ›

Osadnictwo niemieckie w Bieszczadach w XVIII wieku

W 1772 r. południowa część terytorium Rzeczypospolitej w wyniku pierwszego rozbioru znalazła się pod panowaniem Habsburgów. Jednym z elementów polityki zaborcy, mającym na celu podporządkowanie zagarniętych ziem, było osiedlanie na nich ludności nastawionej lojalnie wobec Austrii, głównie Niemców. Osadnictwo to obok celów politycznych miało również wpłynąć na podniesienie poziomu gospodarczego Galicji i Lodomerii (taką nazwą określano tereny pierwszego zaboru austriackiego) przez zaszczepienie zachodnich wzorców (szczególnie w rolnictwie).
Napływ ludności niemieckiej na ziemie polskie w latach 80. wieku XVIII był wynikiem szeregu decyzji politycznych i administracyjnych. Już za rządów cesarzowej Marii Teresy opracowano na dworze wiedeńskim szczegółowe i szerokie plany kolonizacji zagarniętych ziem polskich żywiołem niemieckim. Ukoronowaniem tego było wydanie dwuczęściowego patentu 1 października 1774 r., zachęcającego rzemieślników i kupców monarchii habsburskiej do osiedlania się w Galicji. Prawo to obejmowało osoby zarówno wyznania rzymskokatolickiego, jak i ewangelików. Różnica pomiędzy nimi była taka, że osadnikom wyznania rzymskokatolickiego zezwalano na zamieszkanie w dowolnym mieście bez żadnych ograniczeń. Dla ewangelików natomiast wyznaczono wyłącznie Lwów, Jarosław, Zamość, Zaleszczyki, Kazimierz i Brody.
Rozmiary tej akcji były niewielkie i przyniosły nikłe efekty z uwagi na ograniczenie jej tylko do miast.
Dopiero po śmierci Marii Teresy za rządów Józefa II kolonizację rozwinięto na znacznie szerszą skalę. Jej następca nie miał już żadnych sentymentów w stosunku do nowo podbitych obszarów. Stało się to możliwe dzięki wydaniu patentu cesarskiego 17 września 1781 r., rozszerzającego możliwości osiedlania się w całej Galicji również niemieckiej ludności rolniczej a więc na wsiach. Uzupełnieniem tych działań prawnych, mających usunąć wszelkie przeszkody w kolonizacji, był patent tolerancyjny z 10 listopada 1781 r., dotyczący całej monarchii Habsburgów. Dzięki niemu niekatolicy w nowo zakładanych koloniach mogli posiadać bez większych ograniczeń własne świątynie, szkoły, pastorów i nauczycieli. Likwidowano ponadto bariery w dostępie do stanowisk urzędniczych, naukowych oraz nadano prawo do nabywania nieruchomości.
Patenty józefińskie zapewniały dodatkowo szereg przywilejów prawnych i finansowych dla osadników pochodzenia niemieckiego, czego nie zakładały wcześniejsze plany Marii Teresy. Dzięki tym decyzjom i ułatwieniom oraz pomocy ze strony administracji wiosną 1782 r. rozpoczął się masowy napływ kolonistów z Austrii i Niemiec do zaboru austriackiego. Osiedlano ich z reguły w dobrach kameralnych, czyli dawnych królewszczyznach przejętych przymusowo przez państwo austriackie z reguły od polskich administratorów i użytkowników. Aby usprawnić całą akcję, zostali powołani specjalni komisarze werbunkowi, którzy zajmowali się wyszukiwaniem ludzi chętnych do wyjazdu i osiedlenia się w Galicji. Na miejscu kolonistów przejmował pod opiekę tzw. kurator, którego zadaniem była dbałość o rozlokowanie ludzi i zaopatrzenie w środki niezbędne do życia.
Na czas organizacji kolonii ich mieszkańcy mieli zagwarantowaną bezpłatną opiekę lekarską. Ponadto po przybyciu na miejsce kolonista miał otrzymać odpowiednią ilość ziemi oraz dom ze stajnią i stodołą. Oprócz ziemi i zabudowań gospodarczych otrzymywali również sprzęty i narzędzia rolnicze, których ilość oraz rodzaj był ściśle określony w zależności od wielkości gospodarstwa. Ponadto przydzielano bezpłatnie inwentarz żywy: konie, woły, krowy i świnie.
W początkowej fazie osiedlania koloniści zwolnieni byli od płacenia podatku gruntowego przez okres 10 lat z pól nieuprawnych i od 1 roku do 2 lat z ziemi ornej. Wymiar pańszczyzny był niemal symboliczny, a wiele kolonii zwalniano z tego obowiązku.
W rejonie Sanoka największe skupisko ludności niemieckiej w tym okresie wystąpiło w dobrach kameralnych Dobromil.  Najwcześniej założono kolonie  w Bandrowie (Deutsch Bandrów, 1783), Smerecznej (Prinzenthal, 1783) i Makowej (Hohberg, 1783). W następnych latach powstały również kolonie w Stebniku (Steinfels, 1784), Wolicy k. Krościenka (Obersdorf, 1784), a w 1788 r. w Berehach Dolnych (Siegenthal, wcześniej Deutsch Berehy).
Władze starały się osiedlać w jednej wsi mieszkańców tego samego wyznania. Z reguły byli to ewangelicy wyznania augsburskiego lub reformowani. Rzadziej zdarzali się katolicy, których kilku osiadło np. w Stebniku (Steinfels).
Ogółem oblicza się, że w całej Galicji w okresie kolonizacji józefińskiej osiedliło się ok. 14.400 ludności w większości niemieckojęzycznej.
W czasie całej akcji, po wyrugowaniu polskich zarządców przy parcelacji gruntów starannie unikano aby nie przekazywać ich miejscowym chłopom. Okres tzw. „kolonizacji józefińskiej” spowodował zmianę struktury narodowościowej i wyznaniowej w wielu miejscowościach.